Mistrz Yoda

Zazwyczaj takie sprawy załatwia się telefonicznie. Jednak ja wolałem osobisty kontakt. Wtedy można lepiej ocenić z kim się ma do czynienia. Oczywiście taka ocena nie zawsze jest adekwatna, ale poza oceną profesjonalizmu i uczciwości, można też poczynić bardzo ciekawe obserwacje natury psychologicznej.

Także tym razem spotkałem ciekawego człowieka. Jego specyficzną cechą był to, iż gdy się go słuchało, miało się pewność, że jest to zagorzały fan Gwiezdnych Wojen. Mówił bowiem tak jak mistrz Yoda. „Przeprowadzki Śląsk cały obejmują. Naszą to specjalnością jest. Nie musisz się obawiać młody człowieku. W przeprowadzki czasie poznasz ty, jak dobrą firmą jesteśmy”. Gdy mu powiedziałem, że chodzi mi o przeprowadzki zagraniczne, wcale go to nie zbiło z tropu. „Przeprowadzki zagraniczne także są w naszej mocy. Nie należy w to wątpić”. Trochę niepewny, a trochę rozbawiony przystąpiłem do omawiania szczegółów przeprowadzki. Było wyraźnie widać, że „Yoda”, mimo dziwnego sposobu wysławiania, był fachowcem w swojej branży i cieszył się zaufaniem wielu klientów. Moc była z nim! W taki właśnie sposób moja przeprowadzka doczekała się związku ze znaną produkcją kinową. Nie da się ukryć, że z usług firmy byłem bardzo zadowolony.