Pewne przecieki

Było rzeczą niespotykaną i dotąd wręcz nie do pomyślenia, żeby z góry kapała woda i gasiła ogień pod kotłami. Jak mogło do tego dojść i kto był winny tak poważnego zaniedbania? Całe piekło zadrżało. Dobrze, że to choć nie jest woda święcona. Powołana komisja dokonała inspekcji i szybko okazało się, że nienaprawiane od wieków dachy czeluści piekielnej zaczęły najnormalniej w świecie przeciekać. Nie pozostało nic innego, jak wyremontować dachy. Jednak nikt w piekle się na tym nie znał. Rozpoczęto poszukiwania odpowiedniej ekipy remontowej. W końcu udało się pozyskać fachowców, którzy mieli wyremontować dachy piekła. Nikogo nie zdziwiło, że zażądali dość dużego honorarium. Ostatecznie dachy piekła to nie byle co. Fachowcy zbadali sytuację i zaproponowali założenie specjalnego systemu odwadniającego dachy. Oprócz załatania dziur mieli zamiar założyć rynny, które będą odprowadzały nadmiar wody. Wprawdzie w pierwotnym planie diabłów rynny nie odgrywały żadnej roli, jednak uznano, że ekipa remontowa wie co robi, więc jak mają być rynny to niech będą.

Po dwóch tygodniach intensywnych prac, wszystko było gotowe. Przecieki ustały. Jednak majster na odchodnym powiedział, że chociaż raz na sto lat należy sprawdzać jak się mają dachy i czy nie wymagają kolejnego remontu.

October 16, 2009 w budownictwo

Tagi: , ,