Niby banalne

W zasadzie coś tak banalnego, ja zdjęcie ślubne, nie powinno nastręczać żadnych trudności. Tak przynajmniej myślałem i nie przywiązywałem do tego żadnej wagi. Sprawa przedstawiała się zupełnie inaczej. Szybko wyprowadzono mnie z błędu, a tym samym wprowadzono w konsternację i zakłopotanie.

Nasz fotograf Białystok reklamował, jako dobre tło. Uważał, że będzie to bardzo oryginalne, a on się postara, by naprawdę robiło niesamowite wrażenie. Powiedziałem mu na to, że taka przedstawiająca wydaje mi się zbyt nienaturalna. Jakaś taka teatralna. Dlaczego nie możemy zrobić czegoś bardziej normalnego? Ostatecznie, czy te tło lub jak kto woli, pejzaż – jest aż tak ważny? Miałem ochotę dać wszystkim do zrozumienia, że jest mi to obojętne. Niestety szybko zorientowałem się, że dla mojej nowej towarzyszki życia, ważne jest aż za bardzo. Powiedziałem jej, żeby sama ustaliła z fotografem szczegóły. Niech ona i fotografia ślubna zdecydują.

Ja z miłości dla niej zrobię wszystko. Tak przedstawiona sprawa zwolniła mnie z dalszych dywagacji, a sam argument, jak się sami domyślacie, został przyjęty bardzo dobrze. Teraz pozostało już tylko poczekać na efekt negocjacji i biernie mu się poddać. Nie można tylko zapominać o uśmiechu.